Rzeczywiście dogadaliśmy się tak jak Polak z Polakiem. Bez użycia siły.
Strona numer 5
Rzeczywiście dogadaliśmy się tak jak Polak z Polakiem. Bez użycia siły.
Kto to słyszał, żeby takie żarty wyprawiać. Gdybym był w Polsce, wziąłbym pasa i sprał im tyłki.
Jak Pan w ogóle śmie mnie atakować? Atakowanie mnie, myślenie źle o mnie jest zbrodnią!
Gdy zostanę prezydentem, zaproszę was do Belwederu i razem wybierzemy nowego przewodniczącego.
Nauczyłem się patrzeć na politykę okiem przyrodnika, a w przyrodzie są różne okazy.