To nie najlepsza chwila, żeby się rozkleić, ale łzy niekoniecznie słyną z wyczucia czasu.
To nie najlepsza chwila, żeby się rozkleić, ale łzy niekoniecznie słyną z wyczucia czasu.
Moje łzy
jak okruchy chińskiej porcelany
toną wirując powoli.
Nie mówię: wstrzymajcie się od płaczu, gdyż nie każde łzy są złe.
Łza to najdroższy klejnot dla śpiewaka, większej nagrody nikt mu dać nie może.
I po co tyle beczałam!(…) Teraz, jak sądzę, zostanę za to ukarana i utonę w morzu własnych łez!