Wrzuciła ubrania do lodowatej wody, zacisnęła zęby i wskoczyła do środka, po czym zaczęła ugniatać je stopami, jakby rozcierała winogrona. To twój nowy model Maytag 5000, pomyślała. Dwunożny silnik, idealny do tkanin białych i kolorowych...Odwróciła się i ujrzała swojego mężczyznę stojącego przy wejściu na podwórze i przyglądającego się jej z rozbawieniem. Nieco zdyszana, przestała przebierać nogami.
- Jak długo tam stoisz, cwaniaczku? - zapytała.
- Kilka minut. Czy to, co robisz, to taniec godowy dzikiej kaczki?
