tak mało radości (...)/ za mało świetlistych zmierzchów luster wieńców uniesienia / nic tylko ciemne psalmodie jąkanie animuli / urny popiołów w spalonym ogrodzie
tak mało radości (...)/ za mało świetlistych zmierzchów luster wieńców uniesienia / nic tylko ciemne psalmodie jąkanie animuli / urny popiołów w spalonym ogrodzie
Mama i tato zawsze się kłócą. Zawsze. Nie podoba mi się to. Chciałbym, żeby przestali.
Radości zmysłów służą joginowi tak, jak woda nawadniająca pola.
Komu w Rosji żyje się dobrze? Odpowiedź nie wzbudzi naszej radości.