- Nie zwracaj na niego uwagi - powiedziała Clary i szturchnęła przyjaciela łokciem. -
On zawsze mówi to, co mu przyjdzie do głowy. Bez żadnych filtrów.
- Filtry są do papierosów i kawy - mruknął Simon pod nosem, przekraczając próg. -
Przydałoby mi się teraz jedno i drugie.
