Czytając o tym carze (Iwanie Groźnym), czasami trudno uwierzyć, że żył w szesnastowiecznej Rosji, a nie w Związku Sowieckim. Był tak podobny do bolszewickich przywódców! Ta sama mentalność, ta sama pogarda dla człowieka, to samo okrucieństwo.
Andrzej Lepper odpowiada na postawioną tezę, jakoby miał on wcześniejszymi wynikami wyborów: „zaskoczyć także ludzi nauk społecznych, gdyż nie zdążyli oni przygotować jeszcze odpowiednich teorii”.