Panie, wiemy, czym jesteśmy, lecz nie wiemy, czym możemy być.
O Boże! Ja mógłbym zamknąć się w orzechowej łupinie i uważać się za króla nieskończonych przestrzeni, bylem tylko snów złych nie miewał.
Każda rzecz ulepszona jest tylko załatana.
Cnota, która zgrzeszy, nosi na sobie łatki grzechu, naprawiony zaś grzech łatany jest cnotą.
Łatwiej policzyć ziarnka kurzu, niż rozwiązać wszystkie wątpliwości zakochanych.
Nie mam już drogi, nie trzeba mi oczu,
Jam się potykał, gdym widział. Częstokroć
Tak bywa: braki są dla nas zbawieniem,
A straty korzyść przynoszą.
Już mnie zaczyna światło trudzić słońca,
I chciałbym świata doczekać się końca.
Pośpiech za pośpiech i za karę kara,
Głowa za głowę i za miarę miara.
Tak jest, umrzeć musisz,
Bo serce twoje zbyt szlachetnie bije,
Abyś podłością ratować chciał życie.
Dobre imię, panie,
Czy dla mężczyzny, czy też dla kobiety
Klejnotem duszy jest najdroższym w świecie.
Bo kto mi kradnie kieskę - kradnie śmiecie,
Coś...Nic...dziś moje, jutro twoje, może
Tysiącom służyć.
Lecz kto mi wydrze moje dobre imię,
Grabi mnie z czegoś, co go nie wzbogaci,
Mnie za to czyni prawdziwym nędzarzem.
To przebaczenie kupił grzech krzyczący,
Którym się splamił sam przebaczający.
Łatwo tam zbrodnia rządy rozpościera,
Gdzie ją urzędu powaga podpiera.
Gdzie grzech ma łaskę, tam powszednia łaska
Przez miłość grzechu i grzesznika głaska.
Lecz gdy się raz kto z drogi cnoty skręci,
Wszystko źle idzie mimo dobrych chęci.
Bo cokolwiek ciągnie mężczyznę do złego, pochodzi, ręczę, z kobiety.
Jedna jest dola pięknu przeznaczona:
ledwie osiągnie doskonałość - kona!
Na koń! Wynieśmy się stąd bez pożegnań -
Lepsze już to niż pożegnać się z życiem.
Nie jest złodziejem ten, kto się wykrada
Z potrzasku, w którym zamyka go zdrada.
[Miranda]
O cudzie! Jak wiele
Wspaniałych istot! Jak piękna jest ludzkość!
Nowy, szczęśliwy świat z takimi ludźmi!
[Prospero]
Dla ciebie wszystko nowe.
Ropuchą wolę być i żyć wyziewem
Lochu niż dzielić choćby cząstkę małą
Czegoś, co kocham, z innymi. Ta plaga
Spada na wielkich częściej niż na małych.
Nieunikniony los jak śmierć. Gdy tylko
Żyć zaczynamy, już ta zdrady plaga
Ciąży nad nami.
Z kobiety, z niej jest pochlebstwo, z niej zdrada, żądza, plugawe myśli z niej są, zemsta, ambicje, chciwość, zmienna próżność, wzgarda, sprośne pragnienia, oszczerstwo, niestałość i wszystkie wady, które mają nazwę, nie, które tylko zna piekło, po części lub wszystkie z niej są, ale raczej wszystkie. I wadom nawet niewierne są, lecz je zmieniają. Wadę, co ledwie trwa jedną minutę, zmienią na inną, połowę młodszą od tamtej.