Nie jestem mięczakiem, mam dobrze udokumentowane w papierach, że jestem niegrzecznym chłopcem. To pozostało mi po latach spędzonych w klubach nocnych w Nowym Jorku, w których pracowałem jako ochroniarz.
Byłem ochroniarzem /w lokalu rozrywkowym/ przez dziewięć lat, to było wszystko co umiałem - moim treningiem było nie gadać za dużo. To jest nadal mój sposób myślenia: siedzieć cicho, oglądać się za plecy, i pracować do upadłego.