Żona mi wmawia, że jak syna płodziłem to byłem zbakany. Urodził się i non stop się śmieje.
Żona mi wmawia, że jak syna płodziłem to byłem zbakany. Urodził się i non stop się śmieje.
Nie jestem hip-hopowcem, jestem człowiekiem, a hip-hop jest dla mnie po prostu lekiem.
Czekając na dzień, w którym spełnią się marzenia,
nie chcę być tym co nie ma nic do powiedzenia.