Dziś nie jestem uzależniony od alkoholu i narkotyków. Staram się być dobrym ojcem. Wspieram finansowo moje dzieci. Chcę zostać artystą estradowym, działać w showbiznesie i być nowym Eddiem Murphy’m
Najlepszy jest aston martin, mój numer jeden.
Mam to we krwi, że chcę wyrywać przeciwnikom serca i wątroby.
Kiedy z kimś walczę, chcę złamać jego wolę, chcę zabrać jego męskość, chcę wyrwać mu serce i pokazać mu je.
Czasem zakładam maskę narciarską, ubieram się w stare łachy i chodzę po ulicach błagając o drobne.
Prawdziwą wolnością jest nieposiadanie niczego. Byłem bardziej wolny kiedy nie miałem ani centa.
Moją największą słabością jest wrażliwość, jestem zbyt wrażliwą osobą.
Gdyby tu był Jezus, myślisz że okazałby mi jakąś miłość? Myślisz że Jezus by mnie pokochał?
Jestem muzułmaninem, ale myślę że Jezus by się ze mną napił. Byłby cool i pogadałby ze mną.
Uwielbiam bić ludzi, kocham to.
Chcę zdobywać ludzi i ich dusze.
Nie jestem tą samą osobą którą byłem kiedy odgryzałem tamtemu facetowi ucho.
Kolejną rzeczą, która mnie rozwala, jest czas. Czas jest jak książka, masz początek, środek i koniec, to po prostu cykl.
Nie próbuje nikogo zastraszyć przed walką, to nonsens. Zastraszam ludzi uderzając ich.
Kiedy myślę o kobietach, z którymi spałem, dochodzę do wniosku, że musiały polecieć na moje pieniądze, ponieważ ja sam nie chciałbym się ze sobą spotykać.
Jestem cholernym paskudnym karłem. Wyglądam jak hydrant.