W hollywood moralność dziewczyny jest mniej ważna niż jej fryzura. Jesteś oceniana po tym jak wyglądasz a nie kim jesteś. Holllywood jest miejscem gdzie płacą Ci 1000 dolarów za pocałunek i 50 centów za duszę. Wiem to bo często odrzucałam pierwsze oferty i brałam te za 50 centów.
Czasami myślę, że najprościej byłoby uniknąć starości umrzeć młodo. Jednak to oznaczałoby niedokończone życie? Nigdy nie znasz siebie całkowicie...
Pragnę zostać wielką gwiazdą bardziej niż czymkolwiek innym, jest to coś cennego.
Moim problemem jest to że się wykańczam... Próbuję zostać artystką, być prawdziwą, i czasami czuję że jestem na granicy szaleństwa próbując wydobyć najprawdziwszą cząstkę siebie na zewnątrz a to jest bardzo trudne. Czasami myślę że "muszę być po prostu prawdziwa" ale nie przychodzi to łatwo, zawsze mam takie sekretne uczucie że jestem fałszywa, że imituję.
Sława budzi zawiść. Ci, których napotykasz, myślą sobie, no dobrze, kim ona właściwie jest, kim jej się zdaje, że jest tą całą Marilyn Monroe. Czują, że twoja sława daje im jakiś przywilej, aby podejść do ciebie i coś ci powiedzieć, cokolwiek, wszystko jedno co, a to i tak nie zrani twoich uczuć – tak jakby przydarzyło się to twojemu ubraniu.
Nie chcę się zestarzeć. Chcę zostać taka, jaka jestem. Nadal nie potrafię grać...naprawdę. Nie będę się już oszukiwać. Kiedy przeminie moja twarz i przeminie moje ciało, będę nikim... nikim... znów całkiem nikim.
Jest we mnie coś takiego, co czuje się szczęśliwe, gdy się spóźniam. Czekają na mnie.
Skąd mam wiedzieć czego mężczyźni oczekują po symbolu seksu?! W końcu jestem dziewczyną!
Wszyscy po prostu się ze mnie śmieją. Nie znoszę tego. Czy nie mogę być kimś innym? Mój Boże, jak długo można być sexy?
To ogromnie ułatwia wybór, gdy wszystko jest jednakowe.
Sława jest jak kawior. Bardzo przyjemnie jeść go od czasu do czasu, ale na co dzień jest nie do zniesienia.
Pieniądze szczęścia nie dają – dopiero zakupy.
Nigdy nie mogłam pogodzić się z kreowaniem mnie na symbol seksu. Z seksu uczyniono przedmiot. Nienawidzę myśli, że mam być przedmiotem.
Nie zależy mi na pieniądzach i na sławie, chcę być tylko doskonała.
Mąż: człowiek, który nigdy nie pamięta o twoich urodzinach, ale w towarzystwie chętnie wymienia twój wiek.