Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Harlan Coben

Harlan Coben cytaty

Harlan Coben (ur. czwartek, 4 stycznia 1962) żyje już od 64 lat, 7 miesięcy i 6 dni

Amerykański pisarz, autor powieści kryminalnych.

Książki Harlana Cobena:

Bez pożegnania Bez skrupułów Bez śladu Błękitna krew Brakujący element Chłopiec z lasu Jeden fałszywy ruch Jedyna szansa Już mnie nie oszukasz Kilka sekund od śmierci Klinika śmierci Krótka piłka Mistyfikacja Mów mi Win Na gorącym uczynku Najczarniejszy strach Nie mów nikomu Nie odpuszczaj Niewinny Nieznajomy
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 4

Obec­nie nasze za­in­te­re­so­wa­nie czym­kol­wiek nie trwa dłu­żej niż za­in­te­re­so­wa­nie dziec­ka nową za­baw­ką. Ba­wi­my się tym przez jeden dzień, może dwa, po czym, znu­dze­ni, szu­ka­my nowej atrak­cji, a o tam­tej za­po­mi­na­my.

(...) każdy czło­wiek to opo­wieść, jeśli tylko za­da­je się wła­ści­we py­ta­nia.

Przy wszystkich innych ukrywasz brud za fasadą, żeby cię lubili, jednak prawdziwym przyjaciołom pokazujesz ten brud, a im jeszcze bardziej na tobie zależy. Kiedy pozbywamy się fasady, zbliżamy się do siebie.

Zdra­dzę wam se­kret, który zna nie­wie­lu ludzi. Na kilku eks­klu­zyw­nych po­lach gol­fo­wych sprze­da­je się go­ściom ko­szul­ki i inne ga­dże­ty – można za­ro­bić na tym duże pie­nią­dze – ale jeśli pod lo­go­ty­pem wid­nie­je nazwa klubu, to zna­czy, że ten, kto go nosi, jest tu­ry­stą, nie gra­czem. Jeśli na ko­szul­ce jest samo logo, tak jak w przy­pad­ku mojej, to zna­czy, że czło­wiek, który ma ją na sobie, jest praw­dzi­wym człon­kiem klubu.

Ukry­te kody kla­so­we. Ist­nie­ją wszę­dzie.

Jeśli się za­sta­no­wić, je­dy­ną su­per­mo­cą Bruce’a Wayne’a był ol­brzy­mi ma­ją­tek.

Stare po­rze­ka­dło głosi, że za każdą for­tu­ną kryje się jakaś wiel­ka zbrod­nia.

Jaka przy­jem­na ta cisza. Lu­dzie prze­waż­nie nie do­ce­nia­ją ciszy. A ona łączy ich z in­ny­mi.

Każda sensacja jest jak ogień – jeśli się go nie podsyca, w końcu gaśnie.

Jednym tyłkiem dwóch koni nie dosiądziesz.

Na tym po­le­ga pro­blem z wa­szym po­ko­le­niem. Wciąż do­ko­pu­je­cie się ja­kichś nie­mi­łych rze­czy. Wy­da­je wam się, że wy­do­by­te na świa­tło dzien­ne, znik­ną, roz­pły­ną się w po­wie­trzu. Ale tak się nie dzie­je. Wręcz prze­ciw­nie. Po­wo­du­je­cie tylko, że te pa­skud­ne spra­wy od­ży­wa­ją.

Wszy­scy je­ste­śmy mi­strza­mi psy­cho­lo­gicz­nej ra­cjo­na­li­za­cji. Wy­naj­du­je­my spo­so­by, żeby uza­sad­nić swoje ro­zu­mo­wa­nie. Wy­krzy­wia­my je, że­by­śmy sami sobie wy­da­wa­li się lepsi, sym­pa­tycz­niej­si.

Nie zno­szę (...) kiedy ktoś, kto wy­szedł cało z ja­kiejś tra­ge­dii, mówi: „Bóg mnie oszczę­dził, bo je­stem dla niego ważny”, co sta­no­wi sub­tel­ną su­ge­stię, że tenże Bóg miał gdzieś po­zo­sta­łych, któ­rzy zgi­nę­li.

(...) ukry­wa­łam się już od dwóch lat. Nie chcia­łam tak prze­żyć życia. Cią­gły stres, brud, wy­czer­pa­nie, ale głów­nie nuda. Albo byłam w dro­dze, albo tkwi­łam w ukry­ciu, od rana do wie­czo­ra. Sądzę, że osoby po­szu­ki­wa­ne od­da­ją się w ręce po­li­cji, bo nie mogą dłu­żej wy­trzy­mać tej mo­no­to­nii.

Nie bardzo wierzę w okrucieństwo losu, ponieważ sprawcą jest zwykle nasz drogi bliźni.

Czasami staramy się postępować dobrze, ale nieszczęścia i tak nas znajdują.

Niestety, tak czasami działa mój umysł. Zapuszcza się w miejsca, w które nie powinien.

Tłumaczyć ci, czym jest romantyczna miłość, to jak uczyć lwa czytać: nic to nie da, a można zrobić sobie krzywdę(...).

Czasem najgłośniejsze wołanie o pomoc jest nieme.

Można ko­chać golfa, ale jak to w życiu nikt – nikt – nie wy­cho­dzi z tej gry bez szwan­ku.

Moje naj­lep­sze wspo­mnie­nia są zwią­za­ne z polem gol­fo­wym. Rzad­ko roz­ma­wia­li­śmy, gdy tam szli­śmy. Nie było ta­kiej po­trze­by. Ja­kimś spo­so­bem oj­ciec i golf bez słów na­uczy­li mnie ży­cio­wych prawd: o cier­pli­wo­ści, po­ko­rze, po­świę­ce­niu, spor­to­wej po­sta­wie, tre­no­wa­niu, ma­łych po­stę­pach, po­raż­kach, na­sta­wie­niu psy­chicz­nym, przy­pad­ku, ro­bie­niu wszyst­kie­go, jak na­le­ży, ale bez re­zul­ta­tów.

Galeria - kliknij aby powiększyć