Jedyne, czego zamierzam się od tej chwili trzymać, to dobre rzeczy.
Czasami nie miałbym nic przeciwko temu, żeby samolot, który wysyłam w górę, się rozbił.
Nie ma opcji, żebym mogła spędzić z nim całe lato bez pragnienia, żeby mnie pochłonął. Ale nie chcę też być pochłaniana przez kogoś, z kim ostatecznie będzie się trzeba pożegnać.
Nigdy Ci się nie uda odnaleźć siebie, jeżeli zatracisz się w drugiej osobie.
Są rzeczy, w których chcę być dobra. […] I chciałabym się nauczyć rozmawiać z ludźmi, tak aby później nie żałować każdego słowa. Chciałabym doznawać dobrych uczuć, gdy facet dotyka mojej talii. I chciałabym umieć żyć tak, aby wyglądało, jakbym żyła bez żadnego wysiłku. Bo do tej pory sprawiałam wrażenie, jakby każdy aspekt mojego istnienia był zbyt trudny do opanowania.
Nie rozumiem pożądania.
Co przyciąga do siebie dwoje ludzi? Dlaczego, chociaż co tydzień zaglądają do baru tuziny kobiet, nie odczuwam pragnienia, aby spojrzeć na którąś drugi raz? A gdy ta dziewczyna wparowała na salę, nie mogłem oderwać od niej […] wzroku.
Wtedy sięgnęła po książkę z półki i mi podała.
- Zabrali ci dziecko. Nigdy sobie z tym nie poradzisz, dlatego zdecyduj tutaj i teraz: Chcesz żyć ze swoim smutkiem czy z nim umrzeć?
Nigdy nie przestawaj pragnąć, żebym tulił Cię tak, jak tuliłem Cię zeszłego wieczoru.
Czasami postawienie swoich potrzeb na pierwszym miejscu daje poczucie wolności.
Świadomość, że istnieją w życiu rzeczy niedostrzegalne gołym okiem, sprawia, że rzeczy wokół mnie wydają się nieistotne.
Trudno kochać kogoś, kto jest związany z kimś innym. Jeszcze trudniej wyleczyć się z takiej miłości.
Czasami człowiek nie ma aż tyle siły, żeby znieść widma przeszłości.
To bez znaczenia, skąd się wzięli członkowie mojej rodziny. Liczy się tylko to, że to moja rodzina.
Bo czasem bliskość daje ludziom pewną więź, która w przeciwnym razie by nie zaistniała.
[...] trudno jest przyznać, że małżeństwo może dobiegać końca, gdy miłość jeszcze nie wygasła.
Miło jest mieć takie miejsce, do którego można uciec, gdy się nie chce być tam, gdzie się trafiło. Od teraz, gdy będę się czegoś bała, spróbuję pomyśleć o niebie, a ono być może pozwoli mi się znów uśmiechnąć, ponieważ niezależnie od wszystkiego zawsze będzie piękne.
- Wiem, dlaczego ludzie piszą wiersze- odzywa się Javi. - Bo są niedorozwiniętymi emocjonalnie durniami, którzy nie mają nic lepszego do roboty niż pojękiwanie o byłych dziewczynach i martwych psach.
- Mylisz się - odpowiadam. - Coś takiego nazywamy muzyką country.
To nie najlepsza chwila, żeby się rozkleić, ale łzy niekoniecznie słyną z wyczucia czasu.