- A skoro już mowa o nadziei, widzieliście ten strzał Aleca? To mój chłopak.
~ Magnus Bane.
Mogłaby zamknąć oczy, udawać, że wszystko jest w porządku. Wiedziała jednak, że nie da się żyć z zamkniętymi oczami.
- To nie w porządku mieć sekrety!
- A kto powiedział, że świat jest w porządku?
- To nie jest demoniczny język, pajacu - warknął Matthew. - To łacina.
- Przebywałem w ciemności - powiedział cicho. - Nie było tam nic oprócz cieni i ja też byłem cieniem. Wiedziałem, że nie żyję, że wszystko się skończyło, wszystko. A potem usłyszałem twój głos. Usłyszałem, jak wymawiasz moje imię, i to sprowadziło mnie z powrotem.
Oczy Ty'a niespodziewanie wypełniły się łzami i poruszony Kit umilkł. Ty był Ty'em, nie płakał często, ale w tej chwili drżącymi dłońmi ocierał łzy. Gniew Kita ulotnił się w mgnieniu oka. Chciał podczołgać się do Ty'a, który kręcił głową i mamrotał coś półgłosem...
- Jestem.
Nie spocząć nigdy, nigdy już nie stanąć, dopóki śmierć nie zamknie moich oczu lub toast zemsty spełni ze mną los.
Liczyłem gwiazdy. Moim zdaniem warto sobie czasem wyznaczyć jakieś bezsensowne zadanie.
Kiedy masz dwanaście lat i tylko ty chronisz rodzinę przed unicestwieniem, nie uczysz się umiarkowania.
- Mâmân- zaprotestowała Cordelia- To tylko przyjaciel.
- Po co ci taki przystojny przyjaciel? To takie marnotrawstwo.
Nie ma na tym świecie lepszego sposobu na zabicie czasu niż zatracenie się na jakiś czas w ksiązkach.
James Herondale był synem aniołów i demonów. Od początku pisana mu była trudna i bolesna ścieżka, słodycz i gorycz, droga przez ciernie, gdzie również kwitną kwiaty. Nikt nie mógł go przed tym ocalić. A niektórzy próbowali.
Co jedna fala zbiera w dal,
druga na brzeg wymywa -
nie traci ziemia nic, nic na niej nie przemija.
Przyszłość nie jest ustalona. Jeśli widzimy przed sobą ścieżkę, której nie chcielibyśmy wybrać, to możemy wybrać inną. Inną przyszłość.
Życie nie jest łódką, która niesie nas z okrutnym nieustannym prądem i odsuwa od tych, których kochamy. Nie straciłem cię na jakimś odległym brzegu. Życie to koło.
- Nie wiem - przyznał Call. Zaczynał się martwić, że w całej tej historii nikt nie jest dobry. Są tylko ludzie mniej lub bardziej pasujący do charakterystyki Złego Władcy.
Są trzy rzeczy, które czynią magów wybitnymi. Pierwszą jest precyzyjna kontrola, drugą wyobraźnia, a trzecią źródło mocy.
Chciał być dobrym człowiekiem. Myśl o wyznaniu im prawdy przerażała go, ale bycie dobrym niekoniecznie musi być przyjemne, prawda?
- Nie możesz! – zaprotestował. – Nie słyszałeś, co przed chwilą powiedziałem? Mógłbyś zginąć.
- Więc mnie nie zabijaj. Może niech twoim celem będzie pozostanie mnie przy życiu? Obaj możemy podjąć takie postanowienie. Razem. Że nie umrzemy.