Nim się odezwiesz, pomyśl pierwej nieco,
bo często słowa jakby z worka lecą.
Strona numer 2
Nim się odezwiesz, pomyśl pierwej nieco,
bo często słowa jakby z worka lecą.
Błagał, przysięgał, od miłości ginął, a koniec końców chorągiewkę zwinął.
Jak kominiarza,
Tak dziennikarza
Zawód diable trudny:
Czyści – a sam brudny.
Z młodym stara – śmieszna para,
Stary z młodą – grozi szkodą.
Siła przed prawem – sieje bezprawia,
Prawo przed siłą – mury stawia.
Przechodniu, nie płacz, żem martwy w tej dobie;
Gdybym żył jeszcze, ty leżałbyś w grobie.